Pierwszy list z kursu „Coaching Emocji”

Pierwszy list z kursu „Coaching Emocji”

*  pod tym artykułem możesz zapisać się na subskrypcję kursu „Coaching Emocji”

Witam Poszukiwaczko!

Jeszcze się nie znamy, więc sprawdzam… Jak wyglądają Twoje relacje z ludźmi? Czy niektóre z nich nie przypominają pola minowego, po którym musisz bardzo uważnie stąpać, aby nie doszło do wybuchu? Być może masz nawet z kimś tak zaciętą relację, że przypomina wręcz pole bitwy – na słowa? A może w ogóle unikasz pewnych osób i sytuacji, aby „znowu tego nie przeżywać”, „nie wracać do tego tematu”, „nie rozdrapywać starych ran”. Wiele osób woli mieć święty spokój – unikają konkretnych osób i sytuacji. Ba! Organizując sobie wokół tego życie, aby ich unikać, tracąc przy tym masę energii. Inni idą dalej, paląc za sobą mosty…

A może by tak popatrzeć – o co tu tak naprawdę chodzi? A co jeśli w ogóle nie chodzi o tę konkretną osobę/sytuację? A może ludzie i scenografia zmieniają się jak w kalejdoskopie, a problem trwa od dłuższego czasu? Co chciałabyś w zamian? Niech zgadnę… więcej akceptacji dla siebie, innych ludzi, życia? Więcej naturalnego luzu, poczucia humoru? Więcej mądrości i wglądów na temat istoty prawdy – swojej i drugiego człowieka? Jesteś ciekawa siebie i tego jak można inaczej? Gratuluję! Jesteś na właściwym kursie!

 

Umówmy się na wstępie. Nie zmienię Twojego partnera, ani teściowej, ani dziecka, sąsiada czy szefowej. To Ty, a nie ja, możesz dokonać zmiany. To Ty masz wpływ – czy to nie wspaniałe? A zmiana będzie dotyczyła wyłącznie Ciebie samej. Będziemy poruszać się bowiem wyłącznie w ramach realnych możliwości. Masz wpływ, ba! niemalże 100% – ale wyłącznie na siebie – na to jak Ty postrzegasz i na ile pozwalasz sobie prawdziwe odczuwać!

„Chcesz zmienić świat? Zacznij od siebie. Ghandi

Mam nadzieję, że nie zgasiłam twojego entuzjazmu? Dla dodania otuchy powiem na razie tylko tyle, że Twoja autentyczna zmiana, będzie w niemalże magiczny sposób działać na ludzi wokół.

Czym są emocje?

Dla mnie emocje są kompasem – jeżeli jestem w stanie uważnej świadomości – są one PRAWDĄ. Czasami są gorące, czasami zimne, czasami są jak sączący się z nieba żar, a czasami jak porywista ulewa. Patrząc z pozycji obserwatora – to czysta informacja mówiącą mi – jaka jest prawda tego momentu. Co tak naprawdę teraz jest, co się wydarza we mnie, jak przeze mnie przepływa życie i na co się zgadzam, żeby przeze mnie przepływało, a na co nie…

Emocje są też listem, który wysyłam sama do siebie. Listem o moich potrzebach, nie raz tłumionych przez długie lata pragnieniach. Taki list długo ignorowany – może być przesyłką wybuchową. Może, ale przecież nie musi. W głębi serca nie chcemy nikogo ranić naszymi emocjami. Jednak nie chcemy też, żeby „emocje nami targały, żeby brały nad nami górę”. Emocje są jak dziki, nie poskromiony koń – nie da się ich ujarzmić, sprasować i wygładzić w poręczną kosteczkę. Jak więc z nimi być? Ha! O tym jest ten kurs.
MMM



Opowiadanie „Z życia Emilii”
 
Weźmy za bohaterkę wyimaginowaną Emilię i jej teściową Krystynę. Na samą myśl o niedzielnym obiadku u teściowej Emilia spina się. Nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, że napięcie odczuwa fizycznie, w ciele (ciężar na piersiach, ściśnięty żołądek i gardło). Do męża mówi tylko ‘na samą myśl robi mi się niedobrze’. Znowu będzie to samo”. Oczywiście Emilia chciałby, żeby było inaczej. Teściowej przecież nie zmieni. Robi więc, co może. Przed każdym spotkaniem z TĄ osobą puszcza sobie relaksacyjną muzykę (peace & love), stosuje afirmacje („Ja Emilia z każdym dniem kocham bardziej i bardziej moją teściową. Widzę ją w złocistym świetle miłości”. Stosuje rzecz jasna także modne pozytywne myślenie „Tym razem będzie naprawdę miło, będę czuła się ważna i akceptowana.”
Domyślasz się co się dzieje w niedzielę wieczór? Emilia wraca zdruzgotana, czuje się, że kolejny sposób ją zawiódł – nadal czuje się nie zrozumiana i nie uszanowana przez teściową. - Ona mnie nie wspiera ani w wychowaniu własnego wnuka, ani w moich ambicjach zawodowych. Zachowuje się jak wróg a nie przyjaciel. To ma być rodzina? Wykrzykuje do męża, a innym razem dusi w sobie. Co zrobi kolejnym razem pozostając na tym samym poziomie świadomości? Sięgnie po kolejne cudowne sposoby np. pójdzie w mnożenie kontrargumentów, uszczypliwość, w błyskotliwe riposty, a nawet manipulację mężem i dziećmi, żeby do teściowej jeździli jak najrzadziej. Smutne prawda? Myślę, że znasz takie historie. C.d.n.

 


 

To, co ja chcę zaprezentować Tobie, to nie sztuczki, ani żadne protezy komunikacyjne. Tylko delikatne, uważne otwieranie się naprawdę tego momentu

„P r a w d a  nas wyzwoli”. Jezus.

Transformacja Twojego podejścia do emocji nie będzie polegała na szczelnym opancerzaniu się w strategie i sztuczki rodem z historii Emilii. Wprost przeciwnie, będziesz raczej delikatnie i z czułością dla siebie samej rozbierała się ze wszelkich piórek i ochronnych zbroi. Kroczek po kroczku.

Wiesz co, obiecuję Ci, że jeżeli uczciwie popracujesz w tym kursie – to będzie jak powrót do domu, powrót do siebie samej. Może teraz pytasz siebie – Jak to możliwe, że będę „z miękkim na wierzchu”, bezbronna i wrażliwa w relacji z kimś kto wzbudza tyle nieprzyjemnych uczuć (lęk, złość, smutek)?
MM

TAK! Będziesz ‚obnażona’, wrażliwa, czująca
i właśnie dzięki temu
będziesz w najprawdziwszej MOCY i w autentycznym JA!

MMM
Ktokolwiek będzie stał przed Tobą – jak Krystyna przed Emilią, czy będzie wspierający czy osłabiający Ciebie, czy będzie wierzył w Ciebie czy będzie złośliwie kąsał… Ty będziesz cały czas w kontakcie ze sobą, autentyczna, świadoma swoich potrzeb, w przepływie, dająca przestrzeń temu, kto przed Tobą stoi. Jakikolwiek to osoba jest – ma prawo być sobą, a poza tym, nie jesteś w stanie jej zmienić – zgodzisz się ze mną? Za to Ty możesz być w pełni MOCy, bez względu na okoliczności.

Tutaj nauczysz się brać życie takie, jakie jest i iść tam, gdzie tylko zechcesz!
Witaj na pierwszej lekcji z Coachingu Czucia Ciała i Uczuć!

Wracając jeszcze na koniec do Emocjonalnej Emilii. Zwróć uwagę, na jej podejście – racjonalizuje („trzeba się jakoś z nią ułożyć, teściowej sobie nie zmienię”), próbuje wybaczać („miała trudne dzieciństwo i nie wie co to delikatność”), testuje różne sposoby (afirmacje, pozytywne myślenie) i strategie komunikacji (asertywność). Zauważ, że przy tych strategiach Emilia „jest cały czas w głowie”. Dużo myśli, intelektualizuje, deliberuje, obgaduje… osądza. Odcina się przez to od sygnałów jakie daje jej własne ciało. Odcina się od potrzeb, o których mówią jej uczucia. Cała uwaga Emilii jest tak naprawdę skoncentrowana na Krystynie. Kto zatem jest przy Emilii, jeśli jej samej nie ma przy sobie? No kto pytam? To smutne…

To, co możesz zrobić Emilia – w każdej minucie – to odblokować swoje CZUCIE. Tylko wtedy zacznie być obecna w tej relacji – ciałem i duchem, uczuciami i z głową. Jak tego dokonać? O co w tym czuciu uczuć chodzi? Tadaaaaam! W tym kursie schodzimy na poziom, o którym przeciętna osoba dorosła w naszych czasach, pod naszą szerokością geograficzną, zazwyczaj nie bywa – zejdźmy na poziom ciała i uczuć. Ahoj przygodo!

W kolejnych listach, m.in.:

dowiesz się jak smakują emocje:)
– nauczysz się towarzyszyć samej sobie w procesie decyzji : TAK/ NIE teraz
– odczarujesz podział na negatywne / pozytywne emocje
– poznasz podstawy komunikacji bez przemocy NVC
– nauczysz się jak odszukiwać uczucia/nastroje/klimaty – w ciele
– będziesz doświadczać p r o c e s o w a n i a  e m o c j i  znalezionych w ciele
– rozszerzysz holistyczne swoją samoświadomość poprzez 4 min skan/medytację dziennie
stworzysz swoją archetypową Bohaterkę, wspierającą w ważnych życiowych wyprawach
– doświadczysz symbolicznej Podróży Bohatera/ki w pełnej obecności swoich uczuć. Uwaga! Pewnie spotkasz smoka:)
będziesz towarzyszyła przeminie Emilii:)
– większe samopoznanie gwarantowane, przy pełnym zaangażowaniu Uczestniczki/Uczestnika kursu, oczywiście.

 

Już 3 tyś osób zapisało się na moje kursy. Dołącz zapisując się poprzez formularz.
Pierwsze 3 listy kosztują „tylko” Twój czas i zaangażowanie!

Zapisz się na kurs Coaching Emocji i odzyskaj wrażliwe, pełne mocy czucie:

Wpisz swój adres e-mail
Wpisz swoje imię
Oświadczam, że zapoznałem się i akceptuję Politykę prywatności

 

Ahoj przygodo!!

——> W kolejny e-mailu konkretne ćwiczenie, które znają moje Klientki. Nauczysz się jak w prosty sposób, inwestując 4 min dziennie zainicjować i pogłębiać kontakt ze swoim ciałem, uczuciami, umysłem i duchem. To ćwiczenie, które również idealnie sprawdza się w tzw. kryzysowych momentach.

PS. Dziękuję z góry za wszelkie pytania i komentarze pod tym wpisem.
PS. Wyślij proszę ten artykuł do kogoś, kto na niego być może teraz czeka?

 

Małgorzata Bladowska-Wrzodak
Akredytowany Coach ICF (ACC)

Skype: mbladowska –> umów sie na indywidualną sesję zapoznawczą
Kom. 505 252 022 –> umów się na indywidualną sesję w Warszawie
Bądźmy w kontakcie również przez FB: https://www.facebook.com/mbladowska


 

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress