Zmiany idą malutkimi kroczkami

Zmiany idą malutkimi kroczkami

Alicja jest doktorantką na wyższej uczelni, a także jest mamą dwóch małych córeczek. Będąc jedną z kilkunastu Uczestniczek Rocznego Programu Coachingowego ma prawo, co tydzień, do półtora godzinnej sesji Life&Wellness Coachingowej przez Skype (z racji odległości). Cele, które wybiera na poszczególne sesje najczęściej dotyczą radzenia sobie z emocjami, pogodzenia pracy zawodowej i twórczości ‚po godzinach’ z dobrze jakościowo spędzanym czasem z dziećmi. (więcej…)

Terapeutyczne skutki sesji oddechowych

Terapeutyczne skutki sesji oddechowych

Kamila Z., lat. 37, studentka psychologii, mieszkająca aktualnie w Irlandii, po wielu kursach i warsztatach rozwojowych. Jest jedną z tych wymagających dla coacha klientek, które jedną nogą są w procesie, a drugą cały czas są w roli obserwatora metody, której się poddają… Na początku bardzo sceptyczna wobec sesji oddechowych, raz ze względu na dzielącą nas odległość, a dwa… była osobą, która kocha mówić, analizować, intelektualizować, a nie skupiać się na odczuciach fizycznych, nazywać swoje uczucia itd. Ale do czasu… Poniżej zamieszczam list od niej z opisem jej pierwszej „podróży w głąb siebie” – zaraz po pierwszej sesji oddechowej. (więcej…)

Po sesji oddechowej: wreszcie czuję się bezpieczna

Po sesji oddechowej: wreszcie czuję się bezpieczna

Daria należy do tych pędzących, wiecznie w ruchu kobiet. Ma sto pomysłów na swoją działalność gospodarczą, rozwój osobisty, a przy tym ma ogromnie dużo zacięcia do pracy. Bardzo dużo pracuje i ciągle jest jej za mało… Na wczorajszej sesji, formując cel zaczęła od tego, czego nie chce więcej w swoim życiu: nie chce chaosu, bałaganu, wiecznej pogoni za pieniądzem i rzeczami materialnymi oraz nie chce tego, że… nie może przestać gonić! Ta refleksja Darii jest owocem poprzednich sesji, bo początkowo sesje coachingowe miały dotyczyć strategii jeszcze intensywniejszego działania… (więcej…)

Coach’ka w roli urwisa, prowokatorki zmiany na lepsze

Coach’ka w roli urwisa, prowokatorki zmiany na lepsze

Life coaching to rozmowa z przestrzeni serca – obowiązkowo ze strony coacha. Kiedy relacja jest już ugruntowana i klient czuję tę przestrzeń, odbiera ją jako bezpieczną dla siebie – coach może zmienić się w urwisa, który przebije nadmiernie nadmuchany balon, wyolbrzymi sprawę do granic absurdu a nawet „ściągnie majtki”, tudzież maskę – jednym wprawnym ruchem, prowokując do zmian – z przestrzeni serca.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress