Łzy ulgi

Łzy ulgi

Już po 2-3 sesjach coachingowo-oddechowych klienci obserwują w swoim życiu „odwilż” w myśleniu… a raczej czuciu – siebie, innych ludzi, otoczenia. Każda sesja jest inna, trudno opisać jej przebieg post factum, czarno na białym – to wymaga subtelnego, poetyckiego języka. Pracuję na tym:) Na razie powtórzę: każda sesja oddechowa to niepowtarzalna, fascynująca podróż w głąb siebie. Warto dodać – podróż o terapeutycznych efektach. Poniżej opinia i artykuł na temat roli oddechu w naszym życiu i praktyce przeprowadzania sesji ze wsparciem Coacha Oddechu.

——————————————————————————————————–
„Zauważyłam duże zmiany. Mogę normalnie rozmawiać z ludźmi.
Normalnie do nich podchodzić, już nie mam takich blokad, już się tak nie boję.
Czuję, że przepracowałam te stare emocje. Łzy ulgi. Coś zostało pokonane. Ulga”.
Ola, programistka z Wrocławia

——————————————————————————————————–

Jak oddychasz, tak żyjesz

Na początek kilka faktów o oddechu:

– chcesz być przekorna i nie oddychać?:) Przeżyjesz maksymalnie kilka minut (jeżeli praktykujesz jogę, nurkujesz ok. 5-8 min).

– dzięki oddechowi wydalamy 70% wszystkich toksyn z organizmu (tak, to oznacza, że przez pot, mocz i kał usuwamy zaledwie 30% nieczystości). Gdyby nie oddychanie, nasze ciało udusiłoby się z powodu zatrucia toksynami.

– „Świadome oddychanie odświeża życiową energię, oczyszcza system nerwowy, pobudza krążenie krwi, odżywia wszystkie komórki w ciele” “Świadome oddychanie w codziennym życiu”. Leonard Orr

Reasumując: jeżeli chcesz żyć – oddychaj, jeżeli chcesz żyć świadomie – praktykuj świadomy oddech.

W obliczu tych danych śmiało można powiedzieć, że oddech jest źródłem naszej mocy. Tymczasem, znakomita większość ludzi nie przywiązuje do niego należytej wagi. Ot, oddycham, żyję i tyle. W przypadku nas kobiet – często wstydzimy się oddychać przeponą, aby nie uwydatniać brzucha.Wyjątkowo skromnie korzystamy z otaczającego nas powietrza i tlenu w nim zawartego, subtelnie wsysając  przez nos powietrze i unosząc przy tym klatkę piersiową tak, aby falowało tam, gdzie powinno falować…  Czyżbyśmy nie chciały wziąć z oddechem więcej mocy, więcej energii do działania?

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Tobą pierwszą porcją wiedzy o oddechu, sesjach oddechowych i mojej praktyce w roli Coacha Oddechu. Nadal zastanawiasz się po co tyle hałasu na temat czegoś tak naturalnego jak oddech? Otóż z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że i ja i Ty, nie umiemy prawidłowo oddychać. Owszem, posiadałyśmy te umiejętność jako niemowlęta, malutkie dziewczynki – oddychałyśmy wtedy płynnie, w rytmie tzw. oddechu sinusoidalnego. Do czasu. Na szkolne stresy i inne emocjonalne przeżycia  reagowałyśmy wstrzymywaniem i spłycaniem oddechu. Być może to była dla nas wówczas najlepsza metoda radzenia sobie z takimi trudnościami – jako dorastające dzieci coraz bardziej chciałyśmy nie czuć tzw. negatywnych emocji, tego co przykre.

Teraz najprawdopodobniej nie oddychasz płynie, a pomiędzy wdechem i wydechem można usłyszeć pauzy. Im większego stresu doświadczyłaś w życiu, tym pauzy są większe. Im większe pauzy, tym większe niedotlenienie mięśni, mózgu, całego organizmu. Już nawykowo wstrzymujemy oddech, gdy nie chcemy czuć, nie chcemy aby ta emocja ogarnęła nas, przepływała przez nasze ciała. Paradoksalnie owa emocja, nie przeżyta z oddechem, zatrzymuje się w nas, ‘zamraża się’ w ciele. W końcu jesteśmy jednością – ciała, ducha, psychiki i umysłu (tzw. system naczyń połączonych).

Przez tę, kulturowo ugruntowaną i wdrukowaną praktykę odrzucania „złych” emocji takich jak smutek, złość, żal, chaos, zagubienie – w naszym ciele odkłada się z biegiem lat coraz więcej tzw. złogów. Złogi emocjonalne to nic innego jak wszelkie usztywnienia, rozsiane na mapie naszego ciała. Mówimy wówczas: mam spięty kark, sztywność pleców, bolącą szyję itd. Następnie mogę pojawić się problemy z ciśnieniem, krążeniem, a nawet depresje itd. Mikropauzy w naszym oddechu nasilają się wówczas, powodując dalsze zmiany. Na szczęście ten proces można odwróć, wracając ‘do domu’, czyli do oddechu.

Oddech pozwala przeżywać emocje, przyjmować je takimi, jakie one są. Można to zrobić samodzielnie, korzystając z wiedzy o Integracji Oddechem i Integrującej Obecności. Można także ‘dać sobie tego więcej’ i skorzystać ze wsparcia Coacha Oddechu. Coach daje wówczas całą swoją uwagę, wiedzę i doświadczenie w formie subtelnej asysty  osobie podróżującej w głąb siebie, z oddechem. Dzięki temu ma ona także komfort odcięcia się od czynników zewnętrznych, rozproszeń a także poczucie bezpieczeństwa wynikające z posiadania towarzysza podróży.

Coach towarzyszy w naturalnym, subtelnym procesie jakim jest oddychanie. Sesje wyglądają różnie, w zależności od złogów, jakie ma w ciele dana osoba. Wraz z oddechem poszczególne stłumienia, niczym kolejne warstwy cebuli  odsłaniają coraz to nowe pokłady…. Mówimy wtedy, że emocje mają wtedy szansę zamanifestować się, wybrzmieć – bo taka jest przecież natura emocji  (ang. e-motion, ruch). W tym delikatnym procesie, wraz z każdym wdechem-wydechem ciało rozluźnia się, uwalnia się z napięć i usztywnień  – zamrożonych emocji, również tych sprzed wielu lat, czasami sięgających czasów dzieciństwa.

http://nowaszkolaoddechu.eu/

Sesja oddechowa to także przygoda, podróż w głąb siebie. To niewyczerpane źródło inspiracji, przy czym są to inspiracje płynące z nas samych, a nie z cudów i ambitnych celów świata zewnętrznego. Leżysz, oddychasz, doświadczasz siebie…. a potem nie czujesz już tak wielkiej potrzeby dostarczania sobie mocnych wrażeń poprzez kino, teatr czy sporty ekstremalne…. Okazuje się, że to, co dzieje się w nas samych, jeżeli zechcemy to rzeczywiście poczuć (!), może być źródłem niezapomnianych wrażeń… To daje moc, odwagę na co dzień, do podejmowania kolejnych wyzwań jakie przynosi życie.

Sesja oddechowa to także alternatywa dla klasycznego coachingu, który dedykowany jest osiąganiu celów zewnętrznych. Podczas sesji oddechowych kierunek zmian i doświadczeń jest odwrócony do wewnątrz. Po takich sesjach nierzadko okazuje się, że dotychczasowe plany i marzenia, cele zewnętrzne przestają być takie ważne albo w ogóle aktualne. Okazuje się, że wszystko czego potrzebujemy jest w nas samych. Wystarczy wziąć kilka głębokich wdechów i zacząć smakować i oddech i emocje, które dzieją się w nas, poczuć odprężenie płynące z samego bycia, z bycia bez oceniania i rozgraniczania, co jest uczuciem dobrym a co złym. Lekkość, moc, życie – oddech.

Podobno nauczyciel pojawia się wtedy, kiedy uczeń jest gotów. Jeżeli doczytałaś do końca, to prawdopodobnie jesteś gotowa na sesję oddechową u najlepszych: http://nowaszkolaoddechu.eu/prowadzacy/ Zapraszam również na cykl sesji oddechowych w ramach mojej praktyki w roli Life Coach i Coach Oddechu, kontakt do mnie: Skype: mbladowska

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress