Life Coaching to dla mnie towarzyszenie drugiej osobie. Często wspólna podróż zaczyna się na rozstaju dróg. Zdarza mi się towarzyszyć komuś, kto znajduje się w dolinie pełnej wzgórz i dolin, które chce pokonać, tylko nie wie od czego zacząć… Bywa też i tak, że zaczynam partnerować osobie, która ma mgliste pragnienie wejścia na górę, która jest przed nią, a po drugim czy trzecim spotkaniu nieoczekiwanie znajdujemy się wspólnie u samego szczytu, ale… zupełnie innej, właściwej góry…

zawijas

Life Coaching to przestrzeń uważności. To cisza i niezbyt śpiesznie zadawane, a raczej cedzone pytania. Czasami te same pytanie zadaję wielokrotnie a pytanie ma charakter zdania prostego, pojedynczego, bez „ą” i „ę”, bez intelektualnych fajerwerków. Life coaching nie jest pokazem elokwencji coacha w zadawaniu wyrafinowanych stylistycznie pytań. To prostota współ-bycia dwojga ludzi, którzy komunikują się przez wiele kanałów. Komunikacja werbalna to tylko jeden z wielu z nich.

zawijas

Life Coaching może być zupełnie czymś innym. Może przypominać spotkanie z „klaunem”, który nie boi się wydurniać,  otwierając ze zdziwienia buzię, zadając ‘durne pytania’ w stylu: – Aha, nie wiesz, a jakby to było gdybyś wiedziała? A gdyby wszystko było możliwe? A gdybyś miała zrobić pierwszy krok w tym kierunku, to co by to było?

zawijas

gibanie 
Coach bywa też lustrem, w którym coachee może się przejrzeć.

zawijas

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress