Podejście coachingowe jest zaraźliwe

Podejście coachingowe jest zaraźliwe

„Teraz mam tak naturalnie… że jak rozmawiam z koleżanką, to nie mówię jak ma żyć, tylko zadaję jej pytania. Zadaję pytania i zostawiam ją z nimi. Potem mi dziękują:) Na przykład w ten sposób rozmawiam z moją znajomą stylistką. Ostatnio powiedziała mi, że jej też się to udzieliło i już nie radzi na dzień dobry swoim klientkom jakie powinny nosić kolory, jak czesać włosy itd. Ona też zauważyła, że lepiej docenić kobietę zadając jej odpowiednio pytania, niż traktować ją z góry od razu idąc w „jedynie słuszne porady”.

Gabriela z Katowic, trenerka rozwoju osobistego, matka 4 dzieci, uczestniczka Rocznego Programu Coachingowego „Życiowy GPS”.

 

Terapeutyczne skutki sesji oddechowych

Terapeutyczne skutki sesji oddechowych

Kamila Z., lat. 37, studentka psychologii, mieszkająca aktualnie w Irlandii, po wielu kursach i warsztatach rozwojowych. Jest jedną z tych wymagających dla coacha klientek, które jedną nogą są w procesie, a drugą cały czas są w roli obserwatora metody, której się poddają… Na początku bardzo sceptyczna wobec sesji oddechowych, raz ze względu na dzielącą nas odległość, a dwa… była osobą, która kocha mówić, analizować, intelektualizować, a nie skupiać się na odczuciach fizycznych, nazywać swoje uczucia itd. Ale do czasu… Poniżej zamieszczam list od niej z opisem jej pierwszej „podróży w głąb siebie” – zaraz po pierwszej sesji oddechowej. (więcej…)

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress